czwartek, 22 września 2016

Dodatki do henny i kasji. Z czym mieszać hennę.


Pomyślałam, że zbiorę do kupy informacje o ty co można dodać do henny i kasji, i jakiego efektu kolorystycznego można oczekiwać. Każdy kwaśny dodatek lekko zmienia efekt końcowy farbowania i za ich pomocą można kontrolować tonacje kolorystyczna włosków, jakie będziemy miały na głowach, po koloryzacji henną czy kasją. 


Tony podstawowe dla kasji, mieszanek kasji z henna i czystej henny, to od jasnego złotego blondu do ciemnej, czerwonej wiśni. 





Jak wiele z nas wie, barwnik zawarty w hennie, lawson, nie oblepia włosów (słyszałam takie opinie) tylko przyczepia się do keratyny, która jest zawarta na powierzchni włoska. Dlatego poprawnie przeprowadzona koloryzacja henna jest taka trwałą. Wszystkie zakwaszające dodatki do henny wpływają a celulozowe otoczki na liściach henny i uwalniają barwnik, by ten mógł się połączyć z owa keratyna.  Tak hennowanie włoski ciemnieją z czasem, ponieważ barwnik się na włoskach utlenia. 


Jeśli nie dodamy do henny substancji, która zmieni PH mieszanki w rejony kwaśne, kolor na naszych włoskach nie będzie przechodził procesu utleniania, wiec zostanie po prostu taki, jaki jest i może się łatwo wypłukiwać. 


Warto tez do rozrobienia henny używać wody destylowanej, bądź deszczowej, ponieważ w większości naszych kranów płynie woda twarda (PH 7-9) a henna lubi środowisko o PH 4 i niższym.











1) Sok z cytryny lub limonki: Jeden z najkwaśniejszych dodatków. Sprawi, ze czysta henna da nam efekt miedziano-pomarańczowy, który w procesie utleniania zmieni się w ciemny kasztan.  Hennowane tym sposobem włoski nie wypłukują się.   Cassia, przy użyciu z sokiem z cytrusów, przestaje być bezbarwna i daje nam efekt lekkiego blondu, który utleni się do złota. Sok z cytryny i innych cytrusów daje efekt lekko przesuszonych włosów, który jednak łatwo zniwelować podczas kiku następnych myc, za pomocą kosmetyków nawilżających i emolientowych.
Sok z cytryny, czy pomarańcza jest delikatniejszy niz sok z lemonki. Zaleca się ostrożność z lemonkami, ponieważ zdarza się im podrażnić skalp. 




2) Kwasek cytrynowy: Z henna daje efekt jaśniejszy, niż cytrusy, który nie utlenia się mocno i zostaje raczej w jawniejszej tonacji (miedz, pomarańcz). Cassia z kwaskiem cytrynowym zostaje w tonacjach złotego blondu raczej, niż jak w przypadku cytrusów, starego złota, prawie się nie utlenia. Kwasek cytrynowy zda egzamin szczególnie na siwych włoskach, których nie chcemy hennować na ciemna czerwień czy wiśnię. Przy odpowiednio dobranym czasie trzymania henny na włosach można bez przeszkód zostać przy blondzie. Jedyne, co nam będzie grozić, to w przypadku cassi, złote refleksy, które widoczne beda jedynie przy świetle słonecznym. 
Proporcja bezpieczna do stosowania to 6g (łyżeczka) kwasku na 100 gram henny. Kwasek można rozrobić z woda, bądź herbata, na której rozrabiamy hennę. Jednak, tak jak w przypadku cytrusów, należy uważać i najlepiej, jeszcze przed hennowaniem zrobić test na malej ilości skory głowy, bo potrafi podrażniać. 



3) Amla:  Amla jest, tak jak cytrusy, owocem który daje hennie czy cassi środowisko kwaśne. Kupujemy ja w postaci proszku, który zrobiony jest z suszonych i sproszkowanych owoców rosnących w Azji, a które przypominają polski agrest. Amla, domieszana do henny czy cassi, da nam efekt lekko popielatego tonu. Oziębia kolor i eliminuje jaskrawe pomarańcze i ostre czerwienie. Amla domieszana do henny z indygo (mieszanki brązowe) sprawi, ze kolor będzie ciemniejszy i w bardziej zimnych tonacjach. 
Proporcja amli w stosunku do innych ziółek to 25 gram  amli na 100 gram henny, cassi badź henny z indygo. 
Amla daje tez efekt lekkiej zmiany struktury włosa, efekt zagęszczenia, puszystości i podbicia skrętu. Dzieje się tak, dlatego, ze zwykle w naszych włoskach wiązania keratynowe są luźne, a amla sprawia, ze się na powrót zacieśniają a os włosa ulega niewielkiej zmianie. 








4) Sok z aronii: Tez kwaśny soczek jest bardzo delikatny dla włosów. Hennowanie z jego użyciem da efekt podobny do amli. Cassia i henna lekko się oziębia, pomarańcze, złota i czerwienie stracą jaskrawość, a mieszanki henny z indygo zostaną w zimnych tonacjach Aronia zawiera antyoksydanty, które zahamują proces utleniana się barwnika. jeśli farbujemy włosy na rudo badź czerwono, aronia sprawi ze kolor nie nabierze z czasem tonów brązowych, nawet po kilkakrotnych aplikacjach. 








5) Aerola ( Malpigia granatolistna Malpighia glabra L.): susz z tego owocu domieszany do henny ma jeszcze więcej antyoksydantów, niż aronia. Henna czy cassia nie będą się utleniać i ciemnieć. Aerola podbija czerwienie w ziołach, dając efekty od truskawkowego blondu (cassia z szczypta henny) do ciemnej wiśni (henna). 









6) Sok z winogron:  Najdelikatniejszy z soków, jakie możemy dodać do henny. Tak jak aerola, podbija czerwienie. Sok z winogron zawiera antyoksydanty, które sprawia, ze henna nie będzie się mocno utleniać, jednak dużo mniej, niż na przykład aronia czy aerola, wiec jeśli zależy nam na tym, by kolor nie ciemniał warto rozważyć inne opcje. 








7) Ocet: Domieszany do henny da nam efekt mocnego ciemnienia włosów z czasem, w procesie utleniania. Jedynym problemem jest zapach. Kilka godzin z takim zapachem na głowie może być problematyczne. 







8) Sok z żurawiny:  Zawierając antyoksydanty soczek sprawi, ze w hennie podbija się czerwienie, w cassi tony złote, a kolor nie utleni się do brązów. 







9) Sok z jabłek: Następny bardzo delikatny dla włosów, kwaśny soczek. Ma większe zdolności do uwolnienia barwników ziółek, niż inne soki, wiec może sprawić, ze czas który przeznaczamy na odstanie henny się znacznie zmniejszy. Pasta dużo szybciej zmieni kolor. Tak jak sok z żurawiny podbija czerwienie, jednak te z czasem mogą się utlenić do brązów. 




10) Kawa: Nie nadaje się do mieszania z henna! Nie pomaga w uwalnianiu barwnika, nie wpływa na kolor... za to da nam poteżny ból głowy. Kawa zawiera kofeine, która przez kilka godzin będzie się nam wchłaniać przez skore. Nie polecam!



11) Wino: Ne wpłynie na kolor, za to źle odparowane to następny ból głowy (alkohol) oraz potencjalne wysuszone włosy (alkohol). Nie ma dostatecznej ilości antyoksydantów, by wpłynąć na utlenianie się henny. 





12) Jogurt, jajko, oleje: Choć ich efekty odrzywiąjace są wszystkim znane, nie polecam dodawania tych produktów do henny, jeśli zależy nam na uzyskaniu trwałego koloru. Te produkty stwarza barierę dla barwnika zawartego w hennie. Proteiny z jogurtu cz jajek zaczną wiązać się z barwnikiem, zamiast z keratyna w naszym włosie. 







Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do eksperymentów.  Macie już jakieś pomysły? :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziekuje!