poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Darcie SLSem po miesiącu no-poo.


Dziennik:
1) Jantar z esencją Andrea na noc
2) Olej z nasion bawełny na maskę Natur Vital i gluta, na 2h
3) Mycie SLSem Lush I love juicy! i maską Vatika z czarnuszką
4) Biovax Bambus i awokado na 2h
5) Płukanka z gluta z octem jabłkowym
6) Nivea balsam do loków z kapką żelu Syoss







      


No, nie jest źle. Mam włosy pod tymi silikonami.  Robił się juz troszkę przyklap, więc postanowiłam zedrzeć.

5 komentarzy:

  1. No i prawidłowo! Dużo dziewczyn na początku włosomaniactwa wpada w SLSową fobię, czym dorabiają się kompletnego obciążenia włosów, co bardzo zraża do ich świadomej pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh... jak ja bym chciala moc nie uzywac sls... ale poki co nie wiem jak opanowac silikony. Po sls ciagle mnie swedzi glowa. Ten szampon jest najlepszy z mozliwych a jadnak ciagle skora go nie lubi.

      Usuń
    2. Dwa szampony z SLS, które wspominam najlepiej to:
      1. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,64129,isana-med-urea-shampoo.html
      2. http://www.kosmeologika.pl/2015/01/recenzja-natur-vital-hair-loss-shampoo.html

      Szczególnie temu pierwszemu spróbowałabym dać szansę. Dla mnie on działał tak, że SLS zmywał to co miał zmywać, a mocznik łagodził potencjalne szkody przez ten SLS wyrządzone. Bardzo się lubiliśmy.

      A jak nie SLS, to może ALS? Silikony w Twojej pielęgnacji są lekkie i nie ma ich dużo, więc ALS na pewno by im podołał, a np. moja skóra głowy i włosy bardzo wyraźnie odczuwały to o ile on jest łagodniejszy od SLS.

      Usuń
    3. (Z ALS polecam szampony Equilibra, w których rolę mocznika jak w Isanie pełni aloes na początku składu, albo szampony z Yves Rocher - nie wszystkie, ale większość jest na ALS :) )

      Usuń
    4. Boje sie kupowac nowe szampony bo potem uzywam ich do mycia naczyn. A jednak ten ALS mnie kusi. Chyba kiedys sprobuje. Dzieki 😀😀😀😀

      Usuń

Dziekuje!