poniedziałek, 11 lipca 2016

Proteinowo. Dziennika ciąg dalszy.


Dziennik. 

1.) Wcierja Jantar pół na pół z  wyciągiem z żen-szenia na noc
2.) Olej z pestek dyni na gluta lnianego i maske Natur Vital aloesową, na 2h
3.) Mycie maską Vatika z czarnuszką
4.) Biovax Keratyna i jedwab z kropelkami hydrolizowanej keratyny, na 2h
5.) Plukanka z gluta i octu jabłkowego
6.) Balsam do loków Nivea z kapką żely Syoss na mokre włosy







    


Miękkie i bardzo pokręcone, jak to po proteinach i silikonie z Biovaxa. Muszę go częściej używać, bo to jeden z niewielu produktów, jakie mam z silikonami. Mam też słoik Biovaxa Latte z amodethiconem, zaistniał przez pomyłkę mojego taty, który odbierał moje zamówienie z apteki. Miało być BB Latte. No coż. Nie otwieram, może niech zaczeka na nastepne wakacje w słonej wodzie. 

1 komentarz:

Dziekuje!