środa, 13 lipca 2016

Maska do włosów Biovax Naturalne oleje. Mniam!

Dziennik:
1) Wcierka Jantar na noc
2) Olej z pestek dyni na maske aloesową Natur Vital i gluta lnianego, na 2h
3) Mycie maska Vatika z czarnuszką
4) Biovax Naturalne Oleje na 2h
5) Plukanka z gluta z octem jabłkowym
6) Nivea balsam do loków z kapką żely Syoss





   


Jedna z moich ulubionych masek. Moje kudły mogłyby ją jeść na śniadanie, obiad i kolację. 



Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Salicylate

Dwa oblepiacze (quaternium i lanolina), trzy oleje (arganowy, makademia i kokos), ekstrakt z henny (mmm!!) i nawilżająca gliceryna a tak sie lubimy. Efekt mogłabym porównać tylko do Bambuska, który znów quaternium nie ma a efekt jest taki sam. Tak się cieszę, że ostatnimi czasy udało mi sie znależć pożądne emolienty. Teraz nadchodzi czas na poszukiwanie maski proteinowej, podobnej do Biovaxa Keratyna i jedwab, ale bez silikonów i polyquatów. Musi być gęsta i mocno proteinowa. Najlepiej na keratynie.

Jeszcze długo nie zrezygnuje z tej maski. Jest genialna i tyle. Dla moich dziwnych włosów z dziwacznymi potrzebami.

5 komentarzy:

  1. O widzisz, moje włosiska też ją kochają :) Tak jak Ci wczoraj wspominałam, dla nich to na chwilę obecną wręcz substytut olejowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu wiesz myslalam o tym wczoraj i jestem przerazona iloscia olejow jakia one pozeraja. Dostaja olej z olejowania, maske olejowa i jeszcze olej z maski ktora myje wlosy i nie oklapuja. Wrecz odwrotnie. Sa raczej podniesione. Wydaje mi sie ze to pewnie z czasem sie uspokoi ale poki co im tlusciej tym lepiej. Dobrze ze z olejami nie mozna przesadzic tak jak z proteinami i zniszczyc nimi wlosy. Bo gdyby tak bylo bylabym na prostej drodze...

      Usuń
    2. Wiesz, to "zniszczenie" włosów od protein jest odwracalne, to tak zwane przeproteinowanie. Walka z nim nie jest trudna, więc w razie czego nie ma co rozpaczać ;) A włosy, które mają "duże niedobory" jakichś substancji potrafią właśnie pić je hektolitrami, to dobry znak! :)

      Usuń
  2. Ja z masek do włosów najbardziej lubię tą: http://kosmetykiorientu.pl/maski-do-wlosow/89-dabur-vatika-maska-do-wlosow-zniszczonych-z-czarnuszka.html , jest naprawdę rewelacyjna. Długo się do niej przymierzałam, ale było warto, bo moim włosom bardzo pomogła. Miałam włosy ogólnie w bardzo kiepskiej kondycji – osłabione, przerzedzone, z rozdwajającymi się końcówkami, przesuszone. Zaczęłam stosować tą maskę w kwietniu, a w czerwcu już wyglądały o niebo lepiej – odżywione, nawilżone, zdrowsze i lśniące. Różnica ogromna, widoczna gołym okiem. Bardzo dobrze też wpływa na skórę głowy, nie podrażnia, ogólnie rewelacja, jak będziesz miała możliwość to wypróbuj koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha. Widzisz uzywam jej do mycia od kilku miesiecy. Bardzo sie lubimy.

      Usuń

Dziekuje!