poniedziałek, 6 czerwca 2016

Puder Kalpi Tone na skalp.


Tym razem pokusilam sie o uzycie pudru Kalpi Tone na skalp, poniewaz ciagle czuje te reakcje allergiczna na szampon Bialy Jelen z chlorofilem, ktorego uzylam kilka dni temu. 

Spodziewalam sie lekkiego przesuszu, no i jest, mimo, ze staralam sie uzyc pudru tylko na skalp.  To moj minus. Plus: skalp sie ukoil, jak przy najlepszym antyalergicznym mazidle. Nic mnie juz nigdzie nie swedzi. Jestem bardzo zadowolona i juz wiem czym sie ratowac, gdybym w przyszlosci znow wtopila jakas reakcje allergiczna. 

Puder rozrobilam z maska Ziaja z ceramidami i z sokiem z aloesu z odrobina panthenolu. Odstawilam na cala noc. Rzecz ciezko nalozyc, i gdybym nie nakladala na sam skalp, mialabym niezly klopot, bo mimo dodatku maski, rozrobiony puder jest bardzo suchy, grudkuje sie, nawet w zetknieciu z mokrymi wloskami. 

Mieszanke zostawilam na wlosach tylko na 30 min, bo balam sie wysuszenia. Nastepnym razem dam im jakas wypasiona maseczke, zeby dopracowac ten przesusz. 

Zmian kolorystycznych brak (dzieki bogu). 

1.) Wcierka z kozieradki z esencja Andrea na cala noc
2.) Olejowanie olejem z krokosza na Kallos Aloe, na zmoczone wlosy glutem lnianym, na 2h
3.) Mycie Kallosem Color
4.) Maska z Ziaji z Ceramidami z Kalpi Tone na skalp, reszta wlosow Inecto Coconut maska, na 30min
5.) Plukanka z gluta lnianego i aloesu
6.) Kapka Nivea balsam do lokow na mokre wlosy i gniecenie





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziekuje!