środa, 18 maja 2016

Henna Khadi z amla i jatropa. Efekty.

Musialam wyrownac ten kolor, bo juz nie moglam na niego patrzec. Pozatym siwulce zaczely mi wychodzic na czole. Zrobilam tak:

1.) Olej jojoba pol na pol i oliwa z oliwek na Kallosa aloe z odrobina mgielki Ziaja z ceramidami na 2h
2.) Zmycie Kallosem Color
3.) Na wilgotne wlosy ok 1/3 opakowania Khadi Henna z amla i jatropa, rozrobiona na soku z pomaranczy i aloesu, podgrzana w kubeczku z wrzatkiem, z lyzka Alterra Granat i aloes, to wszystko na 3,5h
4.) Zmycie w wannie z woda a potem pod prysznicem z odrobina Kallos Color
5.) Odrobinka Nivea balsam do lokow na wilgotne wlosy

 


 

Zdjecie nie najlepsze. Jestem zadowolona. Wlosy, o dziwo, nie sa suche. Nie wyprostowaly sie tez, za to maja jakby wiecej objetosci. Kolor sie wyrownal, nie widac juz tego ochydnego ombre sombre tretemorele z mysich odrostow.
Efekt po 24h dopiero, wiec jestem ciekawa co sie wydazy po 48h i pierwszym superbogatym myciu.

Jakie wrazenie zrobila dla mnie Khadi w porownaniu do Lusha? Fantastyczne. Superlatwo ja rozrobic, superlatwo zmyc, ladnie pachnie. Lush jest kleisty, ma mocny i przez to nieprzyjemny zapach i jest trudny do rozrobienia. Ciezko sie naklada, bo sie jakby bryli przy nakladaniu. Kolor wyszedl bardziej rowny po Khadi. Prawdopodobnie dlatego, ze duzo latwiej ja rozprowadzic rownomiernie. Wystarczyl pedzelek (uzywam takiego malarskiego...;-)) i potem raczki w rekawiczkach na reszte wloskow.  W porownaniu do Lusha, wogule nie barwi skory ani paznokci. Przyznam sie, ze przy splukowaniu, nie uzylam rekawiczek... Nie widze potrzeby. Nie pobrudzilam tez dzis poduszki podczas snu!!!
Odpadl tez problem domieszania proszku amli do Lushowej henny (pain!!!). Khadi jest juz mieszana z amla.
Jestem za Khadi. Bardzo sie ciesze ze zakupilam ten specyfik. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziekuje!